Niedziela jak…
Niedziela jak niedziela! Coraz rzadziej się zdarza dzień wolny, kawał dnia do lenistwa i dowolnych przyjemności. Szkoda mi czasu? No, pewnie! Umiem szybko odpoczywać, zrelaksować się. Tylko nie da się szybko spotkać ze znajomymi, toteż dziesiejszy dzień im poświęcam. Będą bliny i dużo muzyki. Będzie spacer, bo siedzieć teraz w domu to grzech! Miło jest powiedzieć robocie, żeby poczekała, nawet jeśli malutkie poczucie winy podgryza…
Jutro od rana praca, wizyta w bibliotekach, masę różności pokornie zapisanych w kalendarzu. Wygląda do tak zwyczajnie, szaro, wręcz nudno, ale ja mam poczucie, że każdy krok to przygoda! To nowa fascynacja i odkrywanie nieznanych lądów!


on maj 19th, 2008 at 09:49
Sympatyczne są Twoje notki. Pisałem już o tym, ale chyba coś nie wyszło i komentarz się nie zapisał.
Pozdrawiam
on maj 20th, 2008 at 11:55
Dziekuję i już wiem, że mogę szczerze odpowiedzieć: i nawzajem!
on maj 21st, 2008 at 09:08
Dzięki