Cena pracy, cena życia
To są dwie wartości, między którymi żyjemy. Zdumiewa mnie zawsze, jak bardzo rozbieżne są… Koszty utrzymania w Polsce, europejskiej od początku jej, Polski powstania, nijak się mają do płac za pracę. Podobno pracodawców nie stać!
No dobrze, dobrze wiem, że są mądre, naukowe tłumaczenia, ale ja patrzę na to od spodu! I nie muszę znać się na ekonomicznych prawach, jak widzę jabłka po 4zł za kilo i więcej. Nasze rodzone jabłka z przechowalni, kropione tam i sprzedawane przed upływem karencji w dodatku!
Ja jednak nie o jabłkach. Ja o pracy. Jak to jest, że pracując nawet 12, czy więcej godzin na dobę trzeba się martwić o podstawowe potrzeby?!
Rozejrzałam się uważnie. Po pierwsze przejdę da szarej strefy, po drugie wyjadę stąd.

