Znad roboty…
Nawet nie wiedziałam, że będę tak przeżywać nowy kawałek pracy jaki dostałam. Coś za nerwowo mi, chyba dlatego, że mi zależy szaleńczo. Praca idealna. Chwytam rytm, uczę swój puls. Nie jest źle, może będzie lepiej?
Ktoś mnie dziś zapytał z ostrożna, czy jestem szczęśliwa? Jak można żyć bez szczęścia?! Lubię siebie samą i to mi bardzo pomaga, uczy mnie czegoś o innych ludziach też. Dziś miałam potężny kawał przyjemności, spotkanie z końmi. W powietrzu unosi się wiosna, czy może być piękniej? Może: będzie zielono już niedługo!
A wczoraj tęcze rozpinały się nad miastem…


on marzec 3rd, 2008 at 21:20
No i tak trzymaj ,byles sie nie przegrzała …bo sie rozpalasz jak lont ..tylko bez wybuchów proszę !…hym ho hi…niewypalu także nie życze …Sam troche się spinam ,za tydzien mam powrót…nierubstwo wpędza w niepewnosc…zielono to już jest !! zielono i teczowo - prawda !?bk.
on marzec 8th, 2008 at 09:15
Z okazji Dnia Kobiet , pragnę Ci złożyć życzenia ciepła pięknej miłości. Wiele łaski Bożej w życiu osobistym i rodzinnym. Codziennie wielu powodów do prawdziwej radości.
Niech szczęście, dobro i piękno towarzyszy Ci na drogach życia.