Lepiej a nawet gorzej
Już po kolejnym badaniu, wyniki świetne, tylko się cieszyć. Mimo to, kolejna seria chemii. Mój organizm radzi sobie z nią świetnie, ale nie wszyscy tak mają. Wiele osób cierpi z tego powodu, w końcu to potężna trucizna, która idzie w nasze żyły.
Zaczęłam działać energiczniej, zgłaszają się odbiorcy „towaru”, ale często warunki są nie do przyjęcia. Ręce opadają, niektórzy właściciele sklepów chyba nie mają pojęcia o handlu - nie chcą płacić z góry, chcą mieć wszystko bez ryzyka. Twórca zostaje w dzikiej niepewności, bez zapłaty nie wiadomo jak długo. Wielu ludzi się na to godzi, ponoszą straty, mają to wkalkulowane, co przy dużej produkcji da sie zrobić. Ja się chyba wpakowałam w zbyt pracochłonne rzeczy!
Desperacko, ale metodycznie szukam więc pracy dodatkowej. Ktokolwiek słyszał, ktokolwiek wie…

