Pod górkę
Kto tak lubi: pchać taczkę pod górkę, żyć z dnia na dzień, trzęsąc się, że lepiej nie będzie? Póki co mocno wierzę, że będzie lepiej, bez tego nie się przejść ani kroku.
Złożyła mi wizytę tzw. opieka społeczna, no prawie złożyła, bo wychodziłam i spotkałam ją na schodach. Rozmowa była krótka i bardzo nieprzyjemna! Nie będę żebrać, to pewne!!! Ani mi się śni składać podań i skamleć, nie ma mowy! Nie wiem dlaczego to państwo tak bardzo upokarza ludzi, którzy sami walczą! Mam do stracenia tylko swoje własne życie i JA decyduję, co z nim zrobię.
Czuję się zmęczona, i zła. Czuję upodlona biedą i źle mi z tymi uczuciami.


on luty 12th, 2008 at 11:43
Jak funkcjonuje tzw. opieka spoleczna pokazuje niedawny przykład z Łodzi. Poważne nieprawidłowości w domach opieki społecznej w województwie łódzkim wykryła Najwyższa Izba Kontroli. Jak ustalili inspektorzy, w jednym z domów opieki w Łodzi pensjonariusze byli przywiązywani do foteli, nie mieli też zapewnionej fachowej opieki. W wyniku kontroli, Urząd Miasta Łodzi skierował do prokuratury zawiadomienie o zagrożeniu życia i zdrowia podopiecznych tego domu.
Pozdrawiam, życzę przełamania życiowych trudności.
on luty 13th, 2008 at 11:51
Cos przeginasz…wszelka pomoc jest pomoca …godność i miłość własna winna iśc do konta i niewybrzydzać…raz jest źle a raz dobrze …sela vi…poza tym zawsze jest tak ze ktos ma gorzej…wiec nie narzekajmy…uszka do góry i dalej na szczyt…dalej to tylko z górki…bk.
on luty 15th, 2008 at 21:54
Nie narzekam, nie, nie. Ale póki mogę pracować ręki nie wyciągnę. Nawet chuda dieta mi nie zaszkodzi jakiś czas. Desperacko szukam swoich błędów, bo gdzieś je popełniłam. Może do tego stopnia nie mam talentu do biznesu?!
on luty 16th, 2008 at 21:49
Błędem jest rzucanie sie na „głęboką wode ” nie będąc pewnym swych umiejętnosci pływackich…tak sobie myślę ze jestes w swym „łakomym „dażeniu do sukcesu biznesowego…nakrecona przez nowomode i namolną propagandę nowokapitalizmu po polsku lat dziewiędziesiatych…statystyka podsuwa ciekawe dane…np.że coraz więcej ludzi powraca do szukania i preferencji stabilnej pracy na „cudzym” …nawet godzac sie na obnizenie swych aspiracji…tylko mi nie mów że Cie czas goni…wszystkim czas tyka…bzdura jest totalne wmówienie ogółowi ze winni sie realizować jednostkowo „na swoim”…byłem jakis czas na garnuszku MOPS-u korona mi nie spadla ..trzymam sie życia i ide nadal swoja drogą ..bk.