Skupienie
Skupiona jestem na jednym celu: zdobyć pracę, dodatkowe źródło dochodów, lub zginąć. Czasem nawet mnie dopada rozpacz z tak przyziemnych powodów jak brak pieniędzy. Nie ma już na czym oszczędzać… Od dawna staram nie zauważać braków przeraźliwych i te niezbędne łatać byle czym.
Do szału doprowadza mnie rytm koniecznych wizyt w szpitalu, za nic nie chcę by wyznaczały mi rytm ŻYCIA!!! Tego kawałka, które zostało. Właściwie powinnam się teraz szybko starzeć, by zdążyć umrzeć jako mocno starsza pani, której niczego nie jest żal…
Smutas jestem dziś
ale to tylko chwilka, minie, jutro walczę znów!

