Post i żal
Wpadają w oczy „dysertacje” na temat, czy dziś okres postu ma sens… Myślę, że post jako specialny czas zadumy i rozpatrywania swego życia ma sens. Czas rozejrzenia się i zastanowienia, także nad bezmyślną konsumpcją.
Dla mnie ten czas w tym roku zbiegł się ze śmiercią kogoś bliskiego. Już dawno mnie nic nie zabolało… Swoje życie nagle widzę inaczej. Tyle pominiętych radości…
Także desperacko szukam pracy i nie tracę nadziei!

