PODOBNO jest PRACA…
Podobno… szukam jej, tym razem wybredna jestem i chcę pracy na miarę mojego wykształcenia. I nie ma pracy… Owszem bez kwalifikacji można coś robić, pracy fizycznej co niemiara. Dziwne to.
Posiałam masę ogłoszeń darmowych i trochę płatnych, nadzieję mam zawsze.
Tymczasem przede mną podróż, jedziemy z zespołem pograć trochę, karnawał przecież jest. Już trochę znam te trasy. Marne hoteliki, fatalne żarcie i harówka do rana w oparach dymu i wódki. Jednak nam wszystkim kasy potrzeba jak powietrza, sama się nie zmaterializuje. Czasem wszechstronność się przydaje, potem kolejna podróż, tym razem w innej roli, jako kierowca. Nie zwsze się robi to, co się kocha.

