Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości

Cudzoziemka


Wysoki ton i awantura

Dodane do parafelieton przez Cudzoziemka październik 18th, 2007

Będzie koncert poświęcony Niemenowi i Grechucie - dwum  Nieobecnym. Przed koncertem muszę trochę poćwiczyć, to normalne. Gram więc i śpiewam, jak to bloku unikam forte, ale nie mogę śpiewać szeptem!

Godzina 12:30 - nie, nie po północy. Dzwonek do drzwi. Zanim sie uniosłam by otworzyć, następny i następny.

Za drzwiami wściekła - przepraszam za wyrażenie, ale dokładnie oddaje stan realy - morda sąsiadki, wykrzywiona nie do poznania.

- Wydzierasz się od rana! - wrzeszczy aż mi świdruje w uszach.

- Dzień dobry - mówię do niej grzecznie - nie rozumiem?

- To nie ty? - ryczy dalej.

- Nie, nie ja, ja z panią nie jestem na ty - odpowiadam nadal grzecznie.

- Nie mądrzyj się, zamknij się, bo zawołam policję! - wywrzaskuje  swoje.

- Dziękuję, sama to zrobię, proszę się odsunąć - mówię, odpycham ją lekko i zamykam drzwi.

Dzwonić przestała po pięciu minutach…

Dlaczego jest w niej tyle agresji? Tyle chęci dołożenia komuś, w tym wypadku mnie? Nie hałasuję na co dzień, nie grałam od wielu miesięcy, owszem lubię śpiewać przy pracy, ale do licha! w dzień, nie w nocy i nie bez przerwy! Głos mam szkolony, nikt nigdy nie uciekał na jego dźwięk, więc?

Taki dysonans, bywa nawet w najlepszej orkiestrze, ale przypadkiem.  Ludzie, po co tyle agresji???

2 odpowiedzi do 'Wysoki ton i awantura'

Subskrybuj komentarze za pomocą RSS

  1. Cudzoziemka napisał(a),

    on październik 18th, 2007 at 21:45

    Człowiek-orkiestra, czasem dosłownie, ale ciągle się uczę, jeszcze droga daleka, mam nadzieję do końca życia a potem… jak się da to jeszcze też!
    W necie mam cyber-friend’a: ma 76 lat i uczy się budować strony www. To fantastyczne!
    A tak wogóle to nie mam ambicji wygórowanych, chcę być tylko sobą.

Napisz komentarz

Pozostaw to pole puste