Wstydliwy porzeb
Jeden żałobnik nerwowo rozglądący się na boki, bez słów poganiający grabarzy by szybciej, szybciej zasypywali płytki dół. Na koniec już bez skrępowania zsuwający ziemię butami by szybciej, szybciej skończył się ten pochówek.
Takich pogrzebów w Polsce jest teraz dużo. Masowe, choć mogiły nie są zbiorowe - pogrzeby HONORU. Tak wielu zmienia partie, tak wielu! Nie robią tego młodzieniaszkowie - ci mają prawo do zmian, do dojrzewania! To robią od dawien dawna dorośli panowie, których nazywamy politykami. Musimy nazywać czyny po imieniu: hańba KORUPCJI. Niektórzy tym haniebnym czynem przekreślają całą swoją, często chwalebną przeszłość.
Hańba!
PS. Owszem poniosło mnie! To nawet mało powiedziane, bo dla mnie jest to najdziwniejszy sposób walki z korupcją: kiedy ją się uprawia własnoręcznie, dając się przekupić…

