Kondycja konstans
Dzień za dniem pełen pracy, zdążyć skoczyć na rower staje się sztuką nie lada! Kilka sprawdzianów z kumplami pokazało, że na kondycję narzekać nie mogę, forma się utrzymuje, mimo braku regularnych treningów. Już od dawna mam swoją teorię na ten temat. Bardzo ważny jest pewien stan gotowości psychicznej, że wsiądę i pojadę, ważniejszy niż katowanie się z zegarkiem w ręku.
Zaczynam wreszcie wychodzić na prostą, kosztuje to masę pracy, uporu i walki, ale warto! Warto walczyć o swoje nawet wtedy, kiedy wydaje się, że nic nie wychodzi! Mój rękopis zebrał dobre recenzje, oby tylko mi nie zapeszyli!
Jutro ważne spotkanie, takie wręcz sentymentalne, pakowanie i w drogę


on wrzesień 7th, 2007 at 20:29
Witaj.
Gratuluję wspaniałej kondycji!
Też uważam, że praca + upór = sukces gwarantowany… i to we wszystkim.
Baw się dobrze i poproszę o relację na Twoim blogu - z pewnością przeczytam.
Trzymaj się!
Pozdrawiam
on wrzesień 8th, 2007 at 17:48
Dziekuję ! Z pewnością napiszę