Będę tubylcem!
Nieoczekiwanie spadło na mnie szczęście: w moich rodzinnych stronach odbędzą się ważne zawody downhillowe!!!! I dostałam zaproszenie od organizatorów!
Jupi!!! Tylko teraz rower rozebrać, wyczyścić i w drogę! W podróży tak daleko zawsze są problemy, a na granicy często zabierają mojego downhilla do przeglądu, chyba to przez ramę, która jest taka gruba?
Nikt sobie nie wyobraża jak można tęsknić do rodzinnych stron, do znajomych ścieżek i widoków. Przede wszystkim do ludzi! Nikt, kto nie wyjeżdżał „na zawsze”.
Jeszcze tylko pokazać się doktorowi i ruszam!


on wrzesień 6th, 2007 at 12:43
Gratuluję ! wypada tylko życzyc aby ładna pogoda (w tym pogoda ducha), towarzyszyła rowerowym zmaganiom w terenie.
on wrzesień 6th, 2007 at 17:21
Dziękuję!
PS. Zajrzałam na bloga, jest niezwykły! Polecam go znajomym!