Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości

Cudzoziemka


Z G N I E W 

Dodane do parafelieton przez Cudzoziemka lipiec 10th, 2007

Nie, to nie błąd ani nie literówka. To zgniew, bo sam gniew to jakoś za mało.  Taki potężniejący, pęczniejący wszędzie. Zgniew szarego, małego człowieka, walczącego gdzieś na samym spodzie o rzeczy przyziemne i te większe także. Jakie są przyziemne, wiadomo. Większe, te duchowe też są ważne, bez tego nie można żyć!!! Nie można bez skrzydeł, ciągle być na dnie, uskakiwać, by inni nie zadeptali, nie zmiażdżyli. Nie żeby specjalnie, ale przez nieuwagę, niedbalstwo, lekceważenie.

Toteż walczę, prezentując jakże zakłamaną pokorę - bo tego mi natura w oryginale nie dała - przemierzam uparcie miasto w poszukiwaniu pracy.  A pracy nie ma. Bo… tu długa lista, dłuuuga…  Mój problem - nie umiem się sprzedać?! Ale okazuje się nie tylko mój: spotykam wielu, zbyt wielu ludzi, którzy podobnie jak ja przemierzają i proszą o pracę. Są cisi, pokorni, niektórzy  chyba ją znajdują, bo już ich widywać przestaję. Podobnie jak mnie przestają widywać niektórzy znajomi… i łysa, i bez pracy, i chora… nigdy nie wiadomo, to może lepiej boczkiem się wymknąć, żeby zapomniała, nie chciała niczego, bo taka choroba to wiadomo…?  W dodatku jakoś nie pasuje mieć biednych znajomych, już wcześniej słyszałam kąsliwe, cienkie słówka o tych, którym się nie przędzie. Teraz zrozumiałam ich sens.

Nie o to jednak chodzi. Nie dlatego bulgoczą we mnie ciężkie niecodzienne słowa. Nie tylko ja walczę o byt, proste sprawy!!! A ONI co tam na górze?! To jest rząd… to jest kraj… czyja Ojczyzna?! Czy hieny i szkale będą tak szarpać bez końca?! Jak długo cień czerwonej plagi nad nami?!

Napisz komentarz

Pozostaw to pole puste