Wspólnota stołu
Miejsce: okolice Torunia
Czas: świąteczny
Wreszcie się udało! Nawet upiekłam chleb. Znajomi znajomych oddali mi we władanie swoją chałupę. Letnią tylko z nazwy, bo w praktyce całoroczną. Zaprosiłam starych znajomych i nowych ledwo poznanych też.
Dobre jedzenie, trochę , naprawdę tylko trochę, czerwonego francuskiego wina. Miała być muzyka, ale towarzystwo świetnie się bawiło jedząc i rozmawiając. Tak mało i tak wiele. Czas upłynął z prędkością nieznaną do tej pory. Okazało się jak wiele mamy sobie do powiedzenia i jak ciekawie.
Główny temat to plany na przyszłość. Obiecaliśmy się spotkać za rok i pochwalić się rezultatami. Każdy z nas ma plany, że ho! ho! Ja także. Bo jeśli być, to być Kimś!


on kwiecień 10th, 2007 at 08:08
Jestem nieco zdegustowany tym że w takim dniu-dniach nie skupiałaś się wyłącznie na świętowaniu …komentarz na gorąco dobra rzecz ..ale ..lepszy z dystansu.
Małe sprawy ,drobiazgi ,zdarzenia budują rzeczy duże,sami składany się z atomów materi ,tylko razem coś stanowimy -istniejemy .
Wyjść z szeregu ,ponad przeciętność do doskonałe marzenie -cel ..oby nie w sam sobie ..to prowadzi do zagubienia .
Bycie KIMŚ to zbyt wieloznaczne ..dla mnie raczej negatywne ..wszysko jest wzgledne , zależne od punktu odniesienia i pstawionego celu.
Fakt ..głównie od nas zależy jakt wypełnimy ten odcinek A do B ,jakim jest nasze życie.
Ponownie obejrzałem PASJĘ M.Gibsona , oglądana w kapciach domowych ,pozostało dużym przeżyciem .Ile tam prawdy o wszelkich słabościach i przywarach ludzkich ,faktycznego cierpienia .Przeciwstawnie ukazano siłę wiary ,charakteru. i człowieczeństwa. Naogół do spraw wiary mam nieco dystans ,tu pieknie pokazano kwitesencję doli człowieka ,siłę dogmatu zagadki zmatrwychstania. JHS.
To czas świąteczny …czas naszej kolejnej odnowy
czy naszej …przyszłość pokaże..
on kwiecień 10th, 2007 at 09:58
Już tak mam, że łapię chwile na gorąco, już teraz, póki ciepłe. Czas na refleksje przychodzi później i to już jest inna jakość.
Dla mnie bycie Kimś, to jest bycie dla siebie. Widzieć więcej, umieć więcej, mówić swoim głosem, iść za swoją pasją, nawet jeśli wymaga to wysokiej ceny. Warto robić to, co kochamy, życie nie jest długie a dużo czasu spędzamy pracując.
Dla mnie świąteczny czas ma znaczenie głębokie i umiem go przeżywać, to jest coś i intymnego i coś co trzeba dzielić z bliskimi.
Wolę przeczytać Nowy Testament, niż obejrzeć nawet dobry film. Film to jest zawsze jakieś oszustwo, produkt cudzej wyobraźni.