Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości

Cudzoziemka


Patrzeć i widzieć

Dodane do parafelieton przez Cudzoziemka kwiecień 6th, 2007

To garść refleksji, które nasunęły mi się po tym komentarzu, pozwolę sobie zacytować.

No to jesteśmy w zgodzie…uf
Skrótowce i gotowce to plaga …od przedszkola do….? ,ma także zalety ,w odbiorze zmusza do myślenia …w stylu ..”co autor miał na mysli.”.no i dobrze Dobre powiedzenie mówi ..dwóch widzi to samo a inaczej patrzy.
W B.jest dzielnica tzw.Londynek ,strasznie zapyziała ,mieszkają tam ludzie z tzw.lupprolietariatu , tam i trotyl nie pomoże ,ani piękny dom ,to zapóznienia cywilizacyjne i mentalne .Wogóle najgorzej idzie ,właśnie tą równiłowkę mentalności zmieniać .
Z chwilą przelania tu swych myśli jesteśmy nadzy ,różne szaty nie pomogą
Wisła potrafi być niebieska jak na pocztówce wierz,zamknij oczy a zobaczysz wszystkie kolory.Na bulwarze cytaty z Rejsu umilą spacer ,wiatr przypomni namiastkę żywiołu natury morza.
A gdy zaciszu gwaru trzeba -pod więżę ratusza iść potrzeba -tam mroczna izba świecami w butelkach rozjaśniana ,Bachusem goście raczeni Kopernika prawo udowadniają po kuli -tuli Ziemi się staczają….
Cudza nie cudza własna także…?

Jesteśmy podatni na schematy - ale czy naprawdę? Zacznę od tego, że istnieją osoby inne. Nie, nie! Proszę nie myśleć w kategoriach lepsze-gorsze. Tylko dosłownie inne.  Oczywiście można to sobie interpretować inaczej.

Na przykład ja. Nie chodziłam do przedszkola. Dopiero niedawno dowiedziałam się co to Rejs, nie znam tego. W szkole odmawiałam zastanawiania się nad tym, co autor miał na myśli, uzsadniając tym, że nie jestem jasnowidzem, co oczywiście źle się kończyło. Nie oglądam TV wcale, to znaczy czasem widzę takie pudło włączone u znajomych, przyjaciół, ale nie mam własnego i nie chcę, nigdy nie chciałam. Życie jako takie jest ciekawsze, po co namiastka?

Nie o tym jednak chcę napisać. Oczywiście, każdy kto decyduje się pisać publicznie robi to by się „pokazać”, dać poznać - czy tego chce czy nie. Kto myśli odpowie sobie na pytanie: dlaczego piszę? Dlaczego chcę, żeby inni mnie czytali. Ja mam odpowiedź gotową niemal od urodzenia :) zawsze chciałam pisać, pisać i być czytana. Takich ludzi są miliony. 99,9% to grafomani, być może doznaję zaszczytu należenia do tego grona. To nieważne, ponieważ ciągle się uczę.

Czy pisanie obnaża? Tak, obnaża sprawność posługiwania się językiem.  Cała reszta może być fikcją, oczywiście literacką.

Świat odbieram wzrokiem głównie, patrzę zachłannie. Widzę kształty, kolory. Nie tak dawno w swoich wędrówkach rowerowych natrafiłam na szałasowisko bezdomnych. Uderzająco malownicze! Było w tym coś niesamowicie, wręcz perwersyjnie pięknego: niezwykle plastyczna kpina z naszej cywilizacji. Wszystko, to my mający dach nad głową uznaliśmy za zbędne, bezużyteczne, znalazło zastosowanie, stało się niezbędne…

Patrzeć i widzieć… taaak każdy widzi co innego.

Urawniłowka, to jest coś czego szczególnie nie lubię.

Jestem cudzoziemką dosłownie, z obcej ziemi.

Pozdrawiam pięknie Autora komentarza. Chętnie zanurzę się w czeluściach podratuszowych :) Uwielbiam biesiady.

PS. Czy Wam też dziwnie chodzi stronka Nowości? U mnie przewija się skokami, ładuje opornie.


 

5 odpowiedzi do 'Patrzeć i widzieć'

Subskrybuj komentarze za pomocą RSS lub Pozostaw ślad (TrackBack) na swojej stronie do 'Patrzeć i widzieć'.

  1. Ryczypiór napisał(a),

    on kwiecień 7th, 2007 at 03:20

    Aż mi żal wtrącać się do Waszej rozmowy, niemniej jednak wtrącę się buciorami.
    Piszesz pięknie, więc pisz dalej. Mogę poznać Twoje zdanie, mogę zweryfikować swoje.
    Mogę też próbować przekonać Cię do swojego.
    Zachwycają nas różne rzeczy, czasami tak przyziemne, że aż dziwne. Jeśli jednak nie będziemy postawieni w sytuacji ludzi korzystających z „rzeczy”, zawsze będzie wzbudzało to w nas zaciekawienie, zdziwienie… Co Ciebie, Cudzoziemko, tak zaciekawiło na obcej ziemi? Tylko to, czego nie jesteś w stanie od razu przyjąć jako pewnik, dogmat… cokolwiek stałego.
    Czy gdziekolwiek indziej czułabyś się „tutejsza”?

    pzdr.

    Rycz.

  2. Ryczypiór napisał(a),

    on kwiecień 7th, 2007 at 03:22

    A jeszcze PS :) Strona Nowości chodzi naprawdę dobrze…. na innych przeglądarkach niż internet explorer. Może to jakiś żart, albo niechęć do Billa Gatesa, ale korzystam teraz z Opery i działa pięknie.

  3. Cudzoziemka napisał(a),

    on kwiecień 7th, 2007 at 15:26

    Mówiąc trochę poetycznie jestem ziarenkiem piasku toczącym się po drodze. Ciekawi mnie wszystko, ale przede wszystkim ludzie. Już wiem, już znam tę prawdę, że wszędzie, czy to będzie Italia, Rosja, Malezja, Indie, Maroko, Indonezja, Karaiby, Chiny - wszędzie ludzie są tacy sami. Inna jest kutura, ale człowiek jest taki sam.
    Czyli gdziekolwiek się udaję spodziewam się spotkać dobrych ludzi, bo tych wszędzie jest olbrzymia większość.
    Jak się łatwo domyślić najbardziej inteesują mnie ludzie „inni”, ci poza szablonami, poza konwenansami.

    Dzięki za te parę słow!

    PS. IE? Tak myślałam, jednak nie mogę korzystać z innych przeglądarek teraz. Profesjonalnie wykonana stronka powinna chodzić pod IE też dobrze :)

  4. liberator napisał(a),

    on kwiecień 7th, 2007 at 15:51

    właśnie usiadłem przeczytałem Twój wpis po masz troszkę osobliwej racji w tym co napisałaś być czytanym ja nie tylko pisze bloga lale i coś jeszcze możesz mnie uznać za dziwaka ale jestem sobą nie zmiennym w żadnej materii do czego dążę do tego że są ludzie tacy i owacy nie będę tu wytykał nikogo palcami
    na koniec napisze dzięki za komentarz na blogu

  5. Cudzoziemka napisał(a),

    on kwiecień 7th, 2007 at 19:49

    Hmmm… a nie sądzisz, że trwając w stanie niezmiennym kostnieje się? Myślę, że nawet musimy się zmieniać i jest w każdej zmianie coś dobrego.
    Nie uważam nikogo za dziwaka, a jeśli nawet to jest to najlepszy komplement. Bycie dziwakiem to moje marzenie :)

Napisz komentarz

Pozostaw to pole puste