Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości

Cudzoziemka


Ktoś inny

Dodane do parafelieton przez Cudzoziemka marzec 31st, 2007

Zostałam wtłoczona o poranku do autobusu numer 15. Jechałam od brzega do brzega prawie, począwszy od przystanku przy Rektoracie. Stłamszona i znudzona, bez żadnego wychowania zaczęłam się przyglądać pasażerom. Większość studenci.

Po jakiejś chwilce dotarło do mnie, że coś nie jest w porządku. Zidentyfikowałam. Facet. Właściwie chłopak. Wysoki, reszta nieszczególna, a jednak wybijał się z tłumu, był rażąco inny. Miał czyste niewymięte ubranie. Ładnie zestawione kolorystycznie. Po chwili ekwilibrystyki w tłoku, już wiedziałam, że ma wyczyszczone buty, dobrze utrzymane ręce.

Spojrzałam na najbliżej stojącą dziewczyne. Buty kowbojki, brudne i w strzępkach po hafcie, który pokrywał kiedyś całe cholewki. Spódnicza mini, biodrówka. Pasek nie włożony we wszystkie szlufki przkrzywiony. Ze spódnicy w sposób niekontrolowany wysunęła się bluzka nie pierwszej czystości. Kurteczka o za ciasnych rękawach. Do tego: śliczna buzia, świetna figura, brudne włosy, zdarty lakier na paznokciach. Ogólne wrażenie rozmemłania.

Jest wiosna, spojrzyjmy czasem w lustro. Nie trzeba biec do sklepów po nowe ubrania. Czasem wystarczy uprać.

4 odpowiedzi do 'Ktoś inny'

Subskrybuj komentarze za pomocą RSS lub Pozostaw ślad (TrackBack) na swojej stronie do 'Ktoś inny'.

  1. Ryczypiór napisał(a),

    on kwiecień 1st, 2007 at 02:49

    Porządki wiosenne jakoś nie obejmują zwierząt zwanych ludźmi. Ale nie oceniajmy pochopnie. Może To nowoczesny styl „przeciwko wszystkiemu…”, może panienka była po imprezie… może też chłopak stojący nieopodal przyczynił się (chuć?) do jej wyglądu. Sam chodzę jak obdartus, ale nie dlatego, że nie mam nic innego „śliczniejszego”, ale dlatego, że wygodnie mi w tym co noszę. Nigdy nie włożę ładnego sweterka który świetnie pasuje, ale „gryzie” ciało - wolę sweterek a’la Kononowicz, byleby tylko był wygodny i bylem się w nim dobrze czuł. Nie założę nowiutkich za luźnych spodni, tylko te, w których mi wygodnie.
    Rzeczywiście czasami wyglądam trochę jak obdartus, ale jeśli mi wygodnie w tym, w co jestem ubrany, czy powinienem zmieniać swoje obyczaje tylko dlatego, że komuś nie podoba się to, jak wyglądam? Przypomina mi to programy pokazywane w TV, gdzie „kreatura” mody krytykuje sposób ubierania, który nie jest „trendy”, „dżezzi”, itp. /w tych programach przeważnie chwytają taką osobę, robią ją „trendy”, ale ta osoba czuje się jak po tym jak w skórze yeti, co powoduje, że wygląda o wiele gorzej, niż przed metamorfozą/
    Jestem facetem, może nie rozumiem Twojego zmysłu estetycznego. Moja luba jednak nie narzeka, chociaż nie lubię metroseksualnych szminek, bluzeczek, „dzwonów”, ćwieków i innych dupereli „dla panów”.
    Gdybyś spotkała mnie w wehikule komunikacji miejskiej, zapewne skojarzyłabyś mnie z troglodytą lub podobnym jaskiniowcem, aczkolwiek nie szata zdobi człowieka…

    pozdrawiam

    Ryczypiór

  2. Cudzoziemka napisał(a),

    on kwiecień 1st, 2007 at 11:26

    Hej! Ja Ciebie rozumiem, lubię luz, za nic nie włożę tak zwanych eleganckich ciuchów, chodzę w glanach, ale pilnuję, żeby były czyste.
    Kreaturę wytykającą mi jak mam się ubierać, pewnie wysłałałabym w Himalaje.
    Lubię jednak, jak ktoś jest ubrany jakoś, ma styl, skrzywienie zawodowe pewnie.
    Pozdr,
    Cudza

  3. Ryczypiór napisał(a),

    on kwiecień 1st, 2007 at 14:39

    Styl jest cechą indywidualną. tak jak gust i poczucie estetyki. W jednym jednak możemy się zgodzić - nadchodzi sezon spoconej pachy i nie tylko fatałaszki powinny być czyste.
    Korzystając z okazji, apel do zwierzątek rodzaju ludzkiego:
    Myjta się ludzie, pierta ciuchy! Nawet najlepszy efekt AXE nie stłumi zapaszku noszonych dwa tygodnie majciochów! Skarpetki wymienia się po jednym, max. 2 dniach, a nie dopiero wtedy, gdy można nimi grać w ping-ponga. Czosnku nie je się z samego rana na czczo….

    pzdrwka

    Roar.

  4. paskut napisał(a),

    on kwiecień 2nd, 2007 at 11:34

    no toś mnie zmobilizowała :-)

Napisz komentarz

Pozostaw to pole puste