Spacer
Jak mało ludzi spaceruje. Spacery stały wręcz dziwaczną ekstrawagancją, lub koniecznością. To ostatnie związane jest z posiadaniem dzieci, ponieważ jeszcze pokutuje przekonanie, że z dziećmi trzeba wyjść na dwór. Oczywiście tymi do lat trzech, tak na oko biorąc. Najwięcej dzieci widzi sie jednak w marketach, jak opalają się w świetle świetlówek. Nic dziwnego, że zaczynamy mieć powrót krzywicy i to w całej Europie.
Nie o tym jednak chcę. Dzieci mnie nie obchodzą specjalnie. Nie mój problem. Nawet lepiej, jak ich jest mniej, bo większość, wychowywana bezstresowo - czytaj hodowana bez żadnego wychowywania - napełnia świat wrzaskiem i ekscesami.
Nie spacerują dorośli. Nie widać zakochanych sympatycznych par. Naprawdę szkoda. Ludzie, nie siedźcie w domu! Słońce czeka na was!


on marzec 30th, 2007 at 13:00
ja lubie chodzić na spacery i to bardzo